Zyzdrojowa Wola 6, 11-710 Piecki +48 601 390 091, 606 648 799
Odwiedź nas:
Wybierz język:

Marzymy o domu
Baron - koń
Data: 16.05.12

Historia Barona rozpoczyna się7 lat temu. Został on odkupiony od „hodowcy”, który o mało nie doprowadził go do śmierci głodowej. Stan źrebaka w jakim był wtedy Baron weterynarz określił jako przypadek beznadziejny, stwierdził że „nic z niego najprawdopodobniej nie będzie”. Faktycznie – koń mający wtedy półtorej roku wyglądał jak odsadek. Podjęłam jednak decyzję o zakupie Barona, ponieważ wiedziałam jaki los go czeka. W tym czasie byłam już właścicielką  dwóch koni i  stwierdziłam , że towarzystwo się im przyda.
Gdy przywiozłam Barona do stajni rozpoczął się żmudny proces przywracania go do formy i przyzwyczajania go do człowieka. Na widok jakiejkolwiek osoby koń  rzucał się do panicznej ucieczki. Marzeniem moim było choćby to, żeby przyszedł tylko po smakołyk. Upłynęło jednak wiele czasu nim tak się stało.
Dziś Baron ma 7 lat. Mimo swoich przeżyć wyrósł na bardzo urodziwego ,rosłego (168cm) i ufnego gniadego wałacha.  Niestety weterynarz miał rację. Mimo starań nie dało się nadrobić wszystkich  zaniedbań z okresu kiedy Baron był źrebakiem. Odbiło się to przede wszystkim na jego stawach. Stwierdzono u niego szpat oraz niestabilność w stawie biodrowym co powoduje, że przenosi on cały ciężar na kończyny przednie. Praca pod siodłem jest więc dla niego obciążeniem (zwłaszcza w terenie górzystym w jakim mieszkamy). Jednak bardzo delikatne spacery pod siodłem i codzienne przebywanie na padoku w towarzystwie innych koni są dla niego wielką przyjemnością.
Baron jest koniem wesołym i ciekawskim ,lubiącym towarzystwo innych zwierząt (psy, koty, kury) i ludzi dorosłych oraz dzieci . Nie boi się psów , maszyn  rolniczych i samochodów.  Przyzwyczajany jest do zabiegów pielęgnacyjnych, które bardzo lubi. Wizyty kowala też nie nastręczają trudności. Na co dzień mieszka z innymi końmi w małej i przytulnej wiejskiej stajence. Codziennie spędza długie godziny na padoku z innymi końmi. Dietę Barona stanowi siano i owies oraz dodatki witaminowe do owsa. Nie przepada za cukrem. Woli jabłka i suchy chleb.
Z założenia Baron miał mimo swoich dolegliwości dożyć swoich lat u mnie. Niestety sploty różnych wydarzeń zmusiły mnie do szukania u Państw pomocy w znalezieniu dla Barona nowego domu, gdzie w godziwych warunkach będzie mógł żyć dalej bez obawy o swój dalszy los. Skłania mnie do tego między innymi moja sytuacja finansowa oraz fakt, że w stajni znajdują się jeszcze trzy konie, które z racji na swoje schorzenia, gdyby nie zostały u mnie to los ich byłby wiadomy.
W tym momencie mimo złamanego serca, nie mam wyjścia  i jeszcze raz proszę o pomoc w znalezieniu domu dla Barona. Transport nie jest dla mnie problemem.
Z góry dziękuję  za pomoc.

Z poważaniem
Małgorzata Skowron- Sienkiewicz

telefon 605630113

Aktualności
  Witajcie :), pragniemy się z Wami podzielić radosnymi informacjami o Bursztynku. Ten wspaniały młody konik, który znalazł się u nas dzięki Wam Kochani, dzięki ludziom o wielkich sercach okazuje... [więcej...]
Dzielimy się z Wami wspaniałą informacją. Dzięki Pani Ewie, Pani Kasi i wielu innym osobom zaangażowanym w organizację aukcji internetowej i zbiórkę pieniędzy na rzecz wykupu Bursztynka udało się zebrać... [więcej...]
Wiosna radośnie zawitała i cieszy wszystkich. Koniki  swobodnie z tej pory roku korzystają pasąc się na zielonej trawie. Na świeżym powietrzu odpoczynek przeplata się ze smakowaniem świeżej trawy i... [więcej...]
Pragniemy się podzielić krótką aczklowiek radosną informacją na temat polepszenia się stanu samopoczucie naszego godziwego staruszka Jogiego. Podziękowania dla Kasi Oczkowskiej za dobranie skutecznej terapii... [więcej...]