Zyzdrojowa Wola 6, 11-710 Piecki +48 606 648 799
Odwiedź nas:
Wybierz język:

Marzymy o domu
Koń Kwadrans pilnie szuka domu!
Data: 30.08.13

Jestem z Warszawy, sama pomagalam w fundacji, ktora tam dzialala ponad 10 lat temu (wykupilysmy 52 konie ze strasznych warunkow, gdy bylysmy studentkani, a potem znalazlysmy im nowych opiekunow, domy). Pomagalam Stowarzyszeniu EMPATIA w interwencjach na terenie Warszawy, wspieralam VIVE czy pozowalam Piotrowi Dzieciolowskiemu do zdjec-aktow, gdy robil wystawe zdjec polaczona ze zbieraniem pieniadzy na konie. Z reszta zawsze, gdy moglam pomagalam cierpiacym koniom lub ludziom, ktorzy im pomagali.
W 2001 roku zostalam wlascicielka konia wykupionego ze szkolki jezdzieckiej. On i klacz rasy slaskiej mialy zostac oddane handlarzowi. Od tego czasu kon przeszedl 5 operacji, spedzil w sumie 2 lata w szpitalu. W okresie kilku pierwszych zabiegow, staralam sie znalezc sponsora, wykorzystac ‘konskie’ kontakty, aby zaplacic za leczenie, rehabilitacje, podroze do Gliwic - wszystko co bylo potrzebne, aby kon znow byl zdrowy. Jako studentka studiow dziennych pracowalam tylko dorywczo, nie bylo mnie stac na ratowanie konia. Podjelam sie tego, bo nie moglam postapic inaczej. Przyznam szczerze, iz moje zdziwienie bylo ogromne, gdy okazalo sie (pomimo artykulow w Gazecie Wyborczej, Konie i Rumaki, internecie...), ze calkowita pomoc finansowa dla Kwadransa wynosila 300zl!! Bylam bardzo razczarowana, nie wiedzialam jak zaplacic za operacje, pobyt konia w szpitalu, powrot do Warszawy. Studia odlozylam na drugi plan, zaczelam bardzo intensywnie pracowac aby zaplacic wszystkie rachunki. Na szczescie szpital rozlozyl je na raty. Przy nastepnych operacjach, nie prosilam juz nikogo o pomoc, bo wiedzialam, ze jej nie dostane. Z reszta, jeden z powodow dla ktorych wyjechalam do Wielkiej Brytanii, byl czysto finansowy. Nie wyobrazalam sobie, iz moge zostawic jakies zaleglosci niezaplacone.
W chwili obecnej Kwadi mieszka w prywatnej stajni  w Gliwicach. Nie bylo mnie stac na oplacenie transportu powrotnego do Warszawy. Co miesiac place na Jego utrzymanie/opieke 600zl. Rok temu przeszedl operacje dentystyczna w szpitalu, w ktorym spedzil 10 miesiecy. Od ponad 6 miesiecy probuje znalezc osobe, ktora chcialaby zaadoptowac mojego konia, ktos prywatny z duzym sercem. Nadal moge placic za szczepienia i odrobaczenia, wiecej nie dam rady. Nikogo takiego jeszcze nie znalazlam. Wiekszosc osob, ktora do mnie pisze to handlarze badz 15-letnie dziewczynki, ktore traktuja zwierze jak zabawke. W kazdym ogloszeniu napisalam, ze kon nie wymaga stalej opieki weterynaryjnej, ale nie mozna na nim jezdzic. A ludzie pytaja czy do wozu sie nadaje lub na przejazdzki do lasu! Myslalam, ze znalezienie domu na emeryture dla 21-letniego konia bedzie latwiejsze.
Moja sytuacja zyciowa bardzo sie zmienila. Jestem w 5-ym miesiacu ciazy. Jaka osoba pracujaca, nie przysluguje mi nawet ‘becikowe’ w Anglii. To co otrzymam bedac na macierzynskim ledwo pokryje nasze wydatki na zycie. Moj maz juz szuka dodatkowej pracy na weekendy.
Slyszalam duzo dobrego o Waszym miejscu. Czy jestescie w stanie przyjac Kwadiego do siebie? Oczywiscie, moge zaplacic za transport, szczepienia i odrobaczenia konia do konca Jego zycia. W chwili obecnej jestem postawiona pod murem i juz na prawde nie wiem co robic, a na pewno nie oddam Go jednej z osob, ktore napisaly do mnie. Wiem, ze skonczyloby sie to zle dla Niego. A poki On jest szczesliwym, galopujacym po lace koniem, chcialabym aby cieszyl sie tym ile tylko moze.
Z powazaniem,
Katarzyna Szwarc-Scieplik
Link do artykulu o Kwadim:
http://amicus.malopolska.pl/adopcjekonie/inne/kwadrans/kwadrans.html
Aktualności
Tradycyjnie chylimy czoła wszystkim wirtualnym opiekunom naszych podopiecznych. Jesteście z nami każdego miesiąca wspierając nas finansowo. Za Wasze olbrzymie serca i zaangażowanie dziś mówimy Wam... [więcej...]
Owce u fryzjera Frania :) naszym owieczkom zamówiliśmy wizytę u fryzjera. Wszystkie zostały pięknie ostrzyżone i w nowych fryzurkach prezentują się dostojnie. Kochane owieczki i barany troszkę się nam... [więcej...]
Czekamy na dzień 13 czerwca :) a to za sprawa Aukcji Charytatywnej zorganizowanej i przeprowadzonej przez Dom Aukcyjny ArtisSima. Intymne prace Barbary Jonscher zostaną przedstawione do licytacji, a zebrane... [więcej...]
Wielkie szczęście i radość to mieć przyjaciół. Michał Klusek to nasz przyjaciel. Cieszy nas swoim spojrzeniem i umiejętnościa zatrzymania chwili w swoim aparcie. Ta wielka umiejątność dostrzeżenia okiem... [więcej...]