Zyzdrojowa Wola 6, 11-710 Piecki +48 606 648 799
Odwiedź nas:
Wybierz język:

Aktualności
Odwiedził nas weterynarz...
Data: 16.10.14

Kilka dni temu naszych zwierzęcych podopiecznych odwiedził weterynarz. Dla kilku z nich wizyta ta była bardzo ważna.

Fortunato od kilku miesięcy miał problemy z oddawaniem moczu, widoczne było, że sprawia mu to problem. Badania USG wykazały piasek w pęcherzu (zbiór bardzo drobnych kamieni nerkowych). Wałachowi została przepisana Fitolizyna, która choć niezbyt mu smakowała, bardzo pomogła. Kuracja trwała 2 tygodnie, a ostatnie badania pokazały, że piasek zniknął zupełnie.

Arabeska miała prześwietloną nogę, ponieważ na jej stawie pęcinowym ukazało się spore zgrubienie. Młodej klaczy zdarza się czasem bez powodu kuleć, czekamy więc na zdjęcia nogi Arabeski z wielką nadzieją, że to nic poważnego.

Jogi i Zara ze względu na swój wiek mają coraz więcej problemów zdrowotnych, a ponieważ należą do owczarków zaczynają występować u nich kłopoty ze stawami. Coraz większy problem sprawia im wstawanie po długim leżeniu oraz przejście większych odległości. Z tego powodu obydwa psy dostały zastrzyki z lekiem usprawniajacym pracę stawów, a niedługo zaczniemy także stałą kurację, by nasze staruszki były w jak najlepszej kondycji!

Guma już od kilku lat cierpi na wciąż powiększającego się sarkoida, niefortunnie umiejscowionego na uchu. Niestety jego położenie uniemożliwia operacyjne usunięcie go, więc póki guz nie sprawia problemów stosujemy środki na jego zmniejszenie.

Jaśmin także ma sarkoida, na szczęście bardzo małego, umiejscowionego na łopatce.  Wjego przypadku jednak kuracja nadmanganianem potasu ma rozwiązać problem i już niedługo nie powinno być śladu po tej dolegliwości.

 

Kuc o zastępczym imieniu Bandi który trafił do Nas niedawno został poddany szczepieniom, odrobaczeniu oraz kastracji. Zabieg ten jednak nie był tak prosy jakby się to wydawało, a charakterny pacjent nie ułatwiał pracy weterynarzowi i jego asystentom :)

Freedom od kilku tygodni nie mógł pracować pod siodłem, ponieważ zaczęły wyrastać mu wilcze kły! Zdarza się to bardzo żadko szczególnie u koni w takim wieku, nie minej jednak mogły by one stwarzać dyskomfort i sprawiać ból, zdecydowaliśmy się więc na ich usunięcie. Taki sam ząb został usuniętyTatance.


Rudi jako jedyny niestety nie usłyszał dobrych wieści. W ubiegłym roku został poddany operacji wycięcia nowotworowego guza, który wyrósł na jego łapie. Po tamtym zabiegu dziś nie ma ani śladu, niestety rok po operacji sprawdziły się nasze obawy. Na tej samej łapie, pod łokciem, w bardzo szybkim czasie wyrósł drugi duży guz. Teraz stoi przed nami bardzo ciężka decyzja, która wymaga ogromnego przemyślenia i rozsądku. Najlepszym wyjściem byłoby ponowne wycięcie guza, lecz z uwagi na to, że Rugi ma już około 15 lat zabieg taki może skończyć się dla niego tragicznie. Czekamy także na wyniki badań, mające potwierdzić, czy guz jest złączony z mięśniami i ścięgnami. Jeśli tak, jedynym wyjściem usunięcia narośli będzię amputacja łapy, co w tym wieku także może nie być łatwe. Kolejnym rozwiązaniem jest pozostawienie łapy bez żadnej ingerencji z nadzieją, że guz nie będzie się rozrastał.

Będziemy informować Was o dalszych postępach w leczeniu naszych podopiecznych, trzymajcie kciuki aby wszystko wyszło Na Zdrowie!

Inspiracje

Sushi urodziła się 1998 roku, została wykupiona przez Fundacje z transportu do rzeźni w 1999 roku. Odezwała się do nas... [więcej...]

Tak, jak większość dni na Tęczowym Moście, ten dzień wstawał jasny i słoneczny, bez chmur na niebie, które mogłyby zmącić doskonałość tego... [więcej...]

Od tłumaczki:  kiedy zapytałam Autora o zgodę na tłumaczenie na język polski Historii z Tęczowego Mostu, wyraził ją... [więcej...]

Panu Markowi Majewskiemu serdecznie dziękujemy za zgodę na opublikowanie Jego wierszy,
a Drużce-Dróżce za to, że... [więcej...]

MODLITWA KONIA Z TRANSPORTU

Mój wiatronogi Boże... [więcej...]


Przyjaciele fundacji

Zanim zacznę opowiadać moją historię związaną z końmi oraz z Fundacją, pozwolę sobie powiedzieć,
że Polką... [więcej...]

"Uwielbiam zwierzaki, od najmłodszych lat zawsze pełno ich było w domu. Były zawsze w pobliżu cierpliwe i kochające. Pomagając w fundacji mogę choc w... [więcej...]

Niewątpliwie miarą cywilizacji społeczeństwa jest jego stosunek do naszych braci mniejszych. Gdyby każdy kochał... [więcej...]

...jak Kuba Bogu tak Pan Bóg Kubie...
Zwierzęta są prawdziwe, niezakłamane, jeżeli okazują swoją miłość to [więcej...]

Z podziwem patrzę na tę wielką miłość, którą Eulalia obdarza wszystkie potrzebujące pomocy zwierzęta. Dziękuję... [więcej...]