Zyzdrojowa Wola 6, 11-710 Piecki +48 606 648 799
Odwiedź nas:
Wybierz język:

Aktualności
Kastracja, pastwisko i nowi przyjaciele - czyli świat Bandiego do góry nogami!
Data: 16.10.14

Bandi, czyli niedawno uratowany kuc przechodzi ogromne zmiany w swoim życiu. Jego dotychczasowe życie nie było zbyt kolorowe, a jego przyszłość wisiała na włosku. To wszystko jednak się zmieniło...

Pierwszą wielką zmianą w życiu młodego kuca było wyjście na pastwisko i możliwość biegania po otwartej przestrzeni. Do swej dyspozycji dostał zielone ,3-hektarowe pole. I choć bieganie po pastwisku powinno być czymś zupełnie naturalnym dla konia, dla  Bandiego który większość życia spędził w stodole lub upięty na łańcuchu było to niezwykłe przeżycie, a galopadom i radosnemu rżeniu nie było końca.

Kolejnym milowym krokiem był zabieg kastracji. Młody ogierek o bardzo wybujałym charakterze często dawał nam "popalić" , więc z niecierpliością czekaliśmy na dzień, gdy jego hormony zostaną nieco "uciszone". Kastracja odbyła się 14.10, niestety nie obyło się bez przygód :) Pierwszym i chyba największym problemem było podanie środka nasennego dożylnie. Wkłucie się w żyłę kręcącemu się, atakującemu i gryzącemu kucowi okazało się nie lada wyzwaniem, z którym poradził sobie tylko doświadczony weterynarz. Po ponad pół godziny ciężkiej pracy 5 osób i zastosowaniu wszelkich sposobów na jego unieruchomienie udało się podać lek. Reszta zabiegu poszła pomyśnie. Jak widać, w małym brzemie wielka siła :)

Rana goiła się bardzo dobrze, więc już dziś Bandi po raz pierwszy w swoim życiu wyszedł na pastwisko razem z innymi towarzyszami. Trafił do KoziegoRaju, gdzie z ogromnym zainteresowaniem powitały go kozy, owce, kuce, osioł, hucuły i oczywiście szef - muł. Nie obyło się oczywiście bez pościgów i niewielkich biatyk, co jest normalne w procesie ustawiania nowych członków w hierarchii stada. Już po kilku godzinach w towarzystwie nastał spokój, a nasz zawzięty Bantytowski charakterek wyraźnie spokorniał. Życie w stadzie jest bardzo ważne dla każdego koniowatego, a pozbawienie tego zawsze wyrządza dużą krzywdę w zachwoaniu społecznym zwierzęcia. Bandi jednak szybko się uczy i w tak młodym wieku ma jeszcze szanse nadrobić zaległości, jak powinno się zachowywac w towarzystwie :)

Ze względów bezpieczeństwa na noc Bandi wrócił do boksu, rankiem jednak znów trafi na pastwisko, gdzie już niebawem zamieszka na stałe.

Będziemy informować Was o dalszych losach Kuca!

Inspiracje

Sushi urodziła się 1998 roku, została wykupiona przez Fundacje z transportu do rzeźni w 1999 roku. Odezwała się do nas... [więcej...]

Tak, jak większość dni na Tęczowym Moście, ten dzień wstawał jasny i słoneczny, bez chmur na niebie, które mogłyby zmącić doskonałość tego... [więcej...]

Od tłumaczki:  kiedy zapytałam Autora o zgodę na tłumaczenie na język polski Historii z Tęczowego Mostu, wyraził ją... [więcej...]

Panu Markowi Majewskiemu serdecznie dziękujemy za zgodę na opublikowanie Jego wierszy,
a Drużce-Dróżce za to, że... [więcej...]

MODLITWA KONIA Z TRANSPORTU

Mój wiatronogi Boże... [więcej...]


Przyjaciele fundacji

Zanim zacznę opowiadać moją historię związaną z końmi oraz z Fundacją, pozwolę sobie powiedzieć,
że Polką... [więcej...]

"Uwielbiam zwierzaki, od najmłodszych lat zawsze pełno ich było w domu. Były zawsze w pobliżu cierpliwe i kochające. Pomagając w fundacji mogę choc w... [więcej...]

Niewątpliwie miarą cywilizacji społeczeństwa jest jego stosunek do naszych braci mniejszych. Gdyby każdy kochał... [więcej...]

...jak Kuba Bogu tak Pan Bóg Kubie...
Zwierzęta są prawdziwe, niezakłamane, jeżeli okazują swoją miłość to [więcej...]

Z podziwem patrzę na tę wielką miłość, którą Eulalia obdarza wszystkie potrzebujące pomocy zwierzęta. Dziękuję... [więcej...]